czwartek, 11 stycznia 2018

Pseudo kombi... VW Polo 86c2f by Mateusz

To miało być zwykłe daily... olej, klocki, rozrząd... tak miały wyglądać "modyfikacje" tego auta.
Polo zostało kupione przez Mateusza, aby dojeżdżać nim na uczelnie. Na początku było zrobione to co trzeba, aby służyło bezawaryjnie.
Wkrótce po zakupie, znajomy miał na sprzedaż ciekawe felgi do tego youngtimera...


Trafiły się unikatowe, 13-calowe ATS Classic, w stanie do odpicowania, ale proste. Stawiając auto na nowych alusach, Mateusz (zresztą słusznie - przyp.red.) zakochał się w Polo. Mniej więcej w tym samym czasie Polo Kombi, przestało być jak kombi... bagażnik zajęły dwie potężne skrzynie bassowe.


Felgi poszły do renowacji, no i nim wrócą trzeba było myśleć o obniżeniu auta. Seryjny zestaw zastąpił ten firmy MTS sprężyny + amortyzatowry, co dało świetny efekt, oraz poprawiło właściwości jezdne tego "potworka". Z odnowionymi ATS'ami, auto już przyciągało wzrok.

Ciągle jednak Mateusz szukał rarytasów do tego modelu! Osobiście pamiętam, jak niemal codziennie otrzymywałem od Mateusza zdjęcia części z tekstem: "patrz jakie rarytasy!" :)
Ciężko zliczyć wszystko, co dodało unikalności temu egzemplarzowi, ale wspomnę przede wszystkim: wnętrze z wersji GT, kierownica GT, licznik z obrotomierzem, grill oczywiście z GT, dymione lampy przód i tył, halogeny hella... fotele w tym klasyku GRZANE!!!


Wisienką na torcie jest silnik! Skoro dodatki są z GT, to i motor musi być z GT!
Na początku 2017 pod maską znalazł się idealny silnik do tego samochodu: 1.3 3f GT o mocy 75KM. Silnik przed włożeniem przeszedł remont, nowe wszystkie uszczelki, później zalany całkowicie nowymi płynami, nowe sprzęgło.

Obecnie Mateusz zastanawia się nad sprzedażą tego VW Polo 86c2f. Mnie, jako kumplowi z ekipy, bardzo by brakowało tego samochodu w grupie. Jest w Niego włożone masę serducha i troszkę kasy. Autko zrobione ze smakiem, nie za miliony, ale budzi uznanie wielu maniaków Volkswagena.

Wiecej informacji o aucie: facebook.com/polo86c.by.grapcioo








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz